Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korzenne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korzenne. Pokaż wszystkie posty

10 sierpnia 2016

Pasta kanapkowa (lub dip) z soczewicy, suszonych pomidorów i oliwek

Różne pasty kanapkowe wymagają różnego nakładu pracy i czasu. Ta akurat należy do prostszych w przygotowaniu, a efekt smakowy jest dość spektakularny. Nada się zarówno na kanapki, jak i na dip do wszelkiego rodzaju warzyw czy krakersów (na przykład takich z ciecierzycy i amarantusa - osobiście polecam to połączenie). Przedstawiam pastę z czerwonej soczewicy z suszonymi pomidorami i oliwkami.


Pasta kanapkowa z soczewicy, suszonych pomidorów i oliwek
Składniki

1/2 szklanki czerwonej soczewicy
8-10 suszonych pomidorów w oleju
1/3 szklanki oliwek
sok z połowy cytryny
1/4 szklanki mleczka kokosowego

Przyprawy
po 1/2 łyżeczki kuminu i cynamonu
szczypta gałki muszkatołowej
sól do smaku

Wykonanie

1. Soczewicę płuczę i zalewam szklanką wrzątku. Gotuję do wchłonięcia wody i odstawiam do przestygnięcia.
2. Pomidory kroję na mniejsze kawałki nie odsączając ich z oleju.
3. W robocie kuchennym mielę na gładką masę soczewicę i pomidory z dodatkiem przypraw, soku z cytryny i mleczka kokosowego. Pomidory nie muszą być dokładnie zmielone - jeśli zostaną niezmielone kawałeczki, to dip będzie tylko ciekawszy :).
4. Drobno kroję oliwki i dodaję do pasty. Mieszam (nie mielę) i gotowe :)


Pasta kanapkowa z soczewicy, suszonych pomidorów i oliwek

30 marca 2016

Zielona sałatka na ciepło

Lubię dania jednogarnkowe. Szczególnie odkąd bywam w domu o bardzo nieregularnych porach, a właściwie to najczęściej jem poza domem. I takie danie jednogarnkowe co nieco tu ułatwia. Wystarczy jeden pojemniczek i gotowe :). Byle tylko było gdzie podgrzać :)

Jeden z pomysłów na takie szybkie i wygodne danie to taka właśnie zielona sałatka na ciepło. Lekko korzenna. Lekko słodka. Delikatna i ciekawa :)

Zielona sałatka na ciepło
Składniki

400 gramów fasolki szparagowej (może być mrożona)
1 cukinia
6-7 łodyg selera naciowego
po 2 łyżki rodzynek i suszonej żurawiny
1 łyżka oleju kokosowego
po 1/2 łyżeczki cynamonu, kardamonu i kuminu
szczypta gałki muszkatołowej
sól do smaku

Wykonanie

1. Fasolkę kroję na mniejsze kawałki i podgotowuję na półtwardo.
2. Rodzynki i żurawinę zalewam wrzątkiem, tak żeby je tylko przykryć.
3. Kroję seler naciowy i wrzucam na rozgrzany olej kokosowy. Smażę 4-5 minut, niezbyt często mieszając.
4. Cukinię kroję w kostkę (nie obieram) i wrzucam na patelnię do selera. Smażę kolejne 5 minut.
5. Dodaję do warzyw ugotowaną fasolkę, namoczone rodzynki i żurawinę (razem z wodą) oraz przyprawy. Mieszam i duszę pod przykryciem około 10 minut.

Można przed podaniem posypać płatkami migdałowymi.

18 listopada 2015

Babeczki jaglano-cynamonowe z jabłkowymi różyczkami

Wiersz optymistyczny

bo najlepszy sposób na deszcz
na pluchę
na słotę
na to, że zimno
i na to, że wieje
na to, że pracy za dużo
że snu za mało
że naczynia się same nie myją
że doktorat się sam nie pisze
że kot się nie daje pogłaskać
że internet znowu zbyt wolny
że zima
lekarstwem jest ciasto
z jabłkami
i cynamonem

A było to tak. Że szłam na spotkanie z przyjaciółmi. Parapetówę właściwie. Planowałam im zanieść wino i muzykę, ale tak mnie naszła wena. Że coś upiekę. Na szybko. I dwie godziny później wyszła z tego tarta. I 24 tartaletki. Z musem jaglano cynamonowym i z jabłkowymi różyczkami. A na dokładkę miska daktylowo-migdałowych kruchych ciasteczek.

Nie żebym była maksymalistką. Po prostu tak rzadko ostatnio mam czas i okazję coś ugotować, a przy tym tyle mi to daje ukojenia i wytchnienia, że jak już zaczęłam, to od pomysłu do pomysłu, od foremki do foremki i... wyszło, co wyszło :)

Babeczki jaglano-cynamonowe z jabłkowymi różyczkami
Ciasto

Ciasto, jak to zwykle z ciastem kruchym, można przygotować w różnych wariantach. Ja zrobiłam ciasto bezglutenowe na oleju z tego przepisu (z dodatkiem łyżeczki cynamonu), ponieważ jest najszybsze i najpewniejsze :). Można zrobić też nieco delikatniejsze w smaku ciasto na maśle lub margarynie, jego wyrobienie wymaga jednak sporej wprawy. Jeśli zrobimy to zbyt wolno, istnieje ryzyko, że się nie zwiąże i wyjdzie takie... piaskowe. Tym, którzy wolą wersję bardziej białkową niż węglowodanową, polecam ciasto na mące z ciecierzycy. I wreszcie jest jeszcze podstawowy przepis na mące pszennej. Ciasta przygotowanego ze składników podanych w każdym z przepisów wystarczy na dwie tarty (połowę ciasta można odłożyć) lub około 30 tartaletek. Ja zrobiłam trochę więcej ;).

Po wyrobieniu ciasta uformowałam i upiekłam babeczki, nadziałam (przepis na nadzienie poniżej) i zapiekłam jeszcze raz.

Babeczki jaglano-cynamonowe z jabłkowymi różyczkami
Nadzienie

1 szklanka kaszy jaglanej
3 szklanki mleka migdałowego (lub innego, jak kto woli)
1 łyżeczka cynamonu
3/4 szklanki siekanych orzechów włoskich
4 łyżki miodu lub 6 łyżek syropu klonowego
8 małych jabłek

Wykonanie

1. Kaszę podprażam na suchej patelni, następnie zalewam gorącym mlekiem i gotuję na miękko - aż całe mleko się wchłonie.
2. Jabłka kroję na pół. Wycinam gniazda nasienne i połówki jabłka kroję w cienkie plasterki. Układam je na papierze do pieczenia w paski - tak, jak na tym świetnej jakości zdjęciu poniżej (w ferworze kulinarnej walki nie miałam głowy do sięgania po aparat, szukania ustawień, itp.; trzasnęłam telefonem, bo był pod ręką ;) ).
3. Piekę jabłka 7-8 minut w temperaturze 180 stopni. Po tym czasie powinny się zrobić miękkie.
4. Jeszcze ciepłą kaszę mielę w na gładką masę, dodając do niej miód i cynamon. Po zmieleniu dodaję orzechy i dokładnie mieszam.
5. Nakładam nadzienie do babeczek. Roluję paski jabłkowych plasterków i układam tak powstałe różyczki na środku każdej babeczki.
6. Zapiekam całość przez 10 minut w temperaturze 180 stopni.

Babeczki jaglano-cynamonowe z jabłkowymi różyczkami



13 lipca 2015

Ciecierzyca z papryką i grillowanym bakłażanem w sosie orzechowym

Kiedy jest już naprawdę, ale tak naprawdę źle - bo stres, bo brak czasu, bo brak weny, bo wszystko się przejadło - na szczęście w odwodzie pozostają orzechy, a orzechy z reguły dają radę ;).

Mam taki magnes na lodówce, na którym jest napisane, że "uwielbiam gotować z winem, czasem nawet dodam do jedzenia". Ale on nie do końca oddaje faktyczny stan rzeczy. Dla mnie ktoś powinien stworzyć magnes z napisem, w którym zamiast wina będą orzechy. Uroki uzależnienia :).

Tym razem jednak się udało - fistaszki (w całości i w postaci masła) wylądowały w garnku i tak powstała potrawka z ciecierzycy w kremowym orzechowym sosie. Jak dla mnie idealna kompozycja smaków.

Jak zawsze przy ciecierzycy o gotowaniu najlepiej pomyśleć dzień wcześniej, żeby zdążyć ją namoczyć.


Ciecierzyca z papryką i grillowanym bakłażanem w sosie orzechowym
Składniki

1 szklanka suchej ciecierzycy
1 bakłażan
1 czerwona papryka
100 g orzechów ziemnych bez soli
150 g masła orzechowego
100 ml mleka ryżowego
1 łyżeczka oleju kokosowego

Przyprawy

po 1 łyżeczce zielonej pasty curry, kurkumy i kuminu
1/2 łyżeczki mielonej kolendry
sok z połowy cytryny lub czubata łyżeczka amchuru
sól do smaku

Wykonanie

1. Ciecierzycę moczę przez noc, a potem odlewam wodę z moczenia, zalewam wrzątkiem i gotuję na miękko (ok. 70 minut).
2. Bakłażan kroję w dość cienkie półtalarki, solę i grilluję (na patelni do grillowania lub w piekarniku, ewentualnie podsmażam z obu stron na suchej patelni).
3. Paprykę kroję w kostkę i podsmażam (7-8 minut) na oleju. Pod koniec smażenia dodaję przyprawy oprócz pasty chilli.
4. Zdejmuję paprykę z ognia, zalewam mlekiem, dodaję masło orzechowe, pastę chilli i sok z cytryny (lub amchur). Mieszam aż powstanie jednolity sos (oczywiście nie czekam, aż się rozpuści papryka ;) ).
5. Odcedzam ciecierzycę. Delikatnie mieszam wszystkie składniki i gotowe.

Podaję w towarzystwie ryżu basmati z czarnuszką. Jako dodatek dobrze sprawdza się też papadam.



Ciecierzyca z papryką i grillowanym bakłażanem w sosie orzechowym

8 lutego 2015

Koktajl jarmużowo-owocowy z nerkowcami

Koktajle mają moc. Nie zawsze i nie wszędzie da się zjeść pełnowartościowy, ciepły posiłek. Czasem nawet z kanapką jest trudno. A koktajl najczęściej można jakoś dyskretnie przemycić. Można też do niego wrzucić wszystko, na co tylko mamy ochotę - każdy znajdzie swoją ulubioną kompozycję owocową, warzywną, lub mieszaną. Dlatego też koktajle przychodzą z odsieczą tym, którzy mają problem z wkomponowaniem do swojej diety pięciu porcji owoców i warzyw. Co więcej, będą to warzywa surowe, czyli w najzdrowszej postaci, kipiącej witaminami i mikroelementami.

Jest to rozwiązanie na każdą porę roku. Latem można dodać do koktajlu kilka kostek lodu i sok z cytryny - będzie chłodzić i orzeźwiać. Zimą można wzbogacić listę składników o rozgrzewające przyprawy. I właśnie na taką rozgrzewającą wersję zdecydowałam się tym razem :)

Kojtajl jarmużowo-owocowy z nerkowcami


Składniki (na 2-3 porcje)

2 garście krojonego jarmużu
1 szklanka soku pomarańczowego
2 banany
2 kiwi
1 jabłko
garść nerkowców

Przyprawy

1 łyżeczka kardamonu
1/2 łyżeczki cynamonu
szczypta imbiru

Wykonanie

1. Banany i kiwi obieram i kroję na kawałki. Jabłka nie obieram, wycinam tylko gniazdo nasienne.
2. Wszystkie składniki wrzucam do blendera i mielę na w miarę gładką masę. Można podawać od razu, albo po schłodzeniu.
Koktajl jarmużowo-owocowy z nerkowcami


16 grudnia 2013

Świąteczne ciasteczka korzenne

No to się zaczęło. Świąteczne przepisy poszły w ruch. Na początek cudnie pachnące, kruche ciasteczka korzenne. Zrobiliśmy je z różnych powodów w hurtowych ilościach. Ściślej mówiąc, z podanych tu składników wyszło nam 7 blaszek. Można oczywiście zrobić mniej, przyjmując zasadę, że na 200 g mąki przypadnie 1 żółtko, 80 g margaryny i 50 g cukru.

Dobrej zabawy i... Stay tuned for more X-mas delights :)


Świąteczne ciasteczka korzenne

 
Składniki

1 kg mąki
5 żółtek
250 g cukru pudru
400 g margaryny
1 op. cynamonu
1 łyżeczka kardamonu
1 łyżeczka imbiru
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
kilka kropli aromatu waniliowego

Wykonanie

1. Zimną margarynę kroję w drobne kostki. Zagniatam z mąką, żółtkami, cukrem i przyprawami. Ciasto powinno być zwarte (nie rozsypywać się) i elastyczne (nie pękać). W razie potrzeby można dodać odrobinę wody - tylko ostrożnie, bo z drugiej strony ciasto nie powinno kleić się do rąk. Ciasto trzeba zagnieść w miarę szybko i sprawnie, żeby margaryna się zanadto nie rozgrzała.
2. Gotowe ciasto wkładam co najmniej na godzinę do lodówki (lub na pół godziny do zamrażalnika).
3. Ciasto wyciągam partiami (nie ma sensu, żeby się grzało to, co się nie zmieści na blaszce), rozwałkowuję na grubość 2-3 mm. Foremkami wycinam różne kształty.
4. Układam ciasteczka na papierze do pieczenia. Część posypuję kakaem lub cynamonem.
5. Piekę około 20 minut w temperaturze 150 stopni.

Smacznego!



7 grudnia 2013

Masala chai

Masala chai to kolejna odsłona indyjskich inspiracji w mojej kuchni. Ta mocna, pobudzająca, pachnąca przyprawami korzennymi herbata w sam raz nadaje się na okres jesienno-zimowy. Rozgrzewa, poprawia nastrój, a może i nawet trochę pachnie świętami... Doskonale komponuje się z korzennymi ciasteczkami i ulubioną książką - albo z rozmowami o Bardzo Ważnych Sprawach w Bardzo Miłym Towarzystwie :).

Przedstawiam przepis w wersji uproszczonej, to znaczy z mielonymi przyprawami. Można użyć całych i rozgnieść je w moździerzu (cynamon, kardamon) / posiekać (korzeń imbiru) przed przygotowaniem herbaty. 

Kichen hack # 2 - gotowanie / parzenie przypraw

Mieszanka cynamonowo-kardamonowa ma to do siebie, że po zalaniu wrzątkiem robi się z niej galaretka, która może zapchać drobne sitko, a nie jest również niczym przyjemnym, kiedy po wypiciu herbaty czy kawy zostaje na dnie kubka. Dobrym rozwiązaniem jest użycie papierowych filtrów do herbaty (jak w przepisie poniżej) - wydobywa się z nich pełnia aromatu, a galaretka zostaje w środku.


Masala chai
Składniki

1 łyżka stołowa herbaty liściastej (ja użyłam 1/2 łyżki assam, bo jest mocna i 1/2 łyżki ceylon, ze względu na jej charakterystyczny, taniczny smak)
200 ml wody
100 ml mleka
1 łyżeczka cukru (wg. oryginalego przepisu masala chai jest słodka, chociaż ja często robię ją w wersji bez cukru, która bardziej mi odpowiada)

Przyprawy (użyłam mielonych):
1/2 łyżeczki cynamonu
1/4 łyżeczki kardamonu
1/4 łyżeczki imbiru
szczypta gałki muszkatołowej
odrobina świeżo zmielonego pieprzu
4-5 goździków

Dodatkowo potrzebny będzie papierowy filtr do herbaty i sitko.

Wykonanie

1. Do filtra do herbaty wsypuję wszystkie przyprawy oprócz goździków i pieprzu.
2. Zagotowuję wodę w garnku. We wrzątku zanurzam filtr z przyprawami i dodaję herbatę, cukier, goździki i pieprz. Gotuję 3-4 minuty, od czasu do czasu mieszając.
3. Dodaję mleko i dokładnie mieszam. Kiedy mleko się zagotuje, zmniejszam gaz. Po chwili z powrotem go zwiększam, żeby znów doprowadzić do wrzenia. Masala jest gotowa po trzykrotnym zagotowaniu mleka.
4. Przelewam przez sitko do kubka, żeby odcedzić liście herbaty. I już :)