Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza. Pokaż wszystkie posty

11 lipca 2015

Zapiekanka warzywna z kaparami

Ostatnio rzadziej piszę, ale też i rzadziej gotuję. Jakoś tak się złożyło, że lato mam ponadprzeciętnie pracowite - ani nie mam czasu gotować, ani, jeśli mam być całkiem szczera, nie mam czasu jeść. Żywię się więc głównie owocami, ewentualnie przegryzam jakąś kromkę chleba. Do tego tu bób, tam kukurydza, a tu jeszcze grillowany bakłażan, czyli wszystko to, co da się przygotować w kwadrans. Inna rzecz, że jak na dworze jest osiemset milionów stopni, to można cały dzień przeżyć o śniadaniu, wodzie i garści orzechów, dopiero wieczorem orientując się, że bilans energetyczny chyba nie do końca się tego dnia zbilansował ;)

Za to kiedy zdarza się chłodniejszy dzień, taki jak wczoraj czy dziś, to delikatna, a przy tym treściwa zapiekanka, jest jak znalazł :).

Zapiekanka warzywna z kaparami
Składniki

7-8 średnich ziemniaków
1 1/2 cukinii
350 g pieczarek
2 łyżki kaparów
1/2 szklanki kaszy jaglanej
2 jajka
2 łyżki jogurtu naturalnego
1 kula mozzarelli

Przyprawy

po 1 łyżeczce bazylii i tymianku
szczypta gałki muszkatołowej
1 łyżka słodkiej musztardy
1 łyżka oleju kokosowego
sól i pieprz do smaku

Wykonanie

1. Kaszę jaglaną gotuję na sypko.
2. Ziemniaki obieram, kroję w plastry i gotuję na półtwardo (7-8 minut) i odstawiam do przestudzenia.
3. Pieczarki obieram i kroję w plasterki. Podsmażam na oleju kokosowym wraz z ziołami (zostawiam trochę do posypania po wierzchu).
4. Pół cukinii kroję wzdłuż w plastry. Resztę kroję w półtalarki i dodaję do pieczarek. Duszę bez przykrycia 12-15 minut, od czasu do czasu mieszając. Odstawiam do przestudzenia.
5. Roztrzepuję jajka z jogurtem z dodatkiem musztardy, gałki muszkatołowej i odrobiny soli.
6. W naczyniu żaroodpornym na dnie układam połowę kaszy, potem połowę warzyw i połowę ziemniaków. Wysypuję na wierzchu połowę kaparów i zalewam - oczywiście - połową sosu ;). Czynności powtarzam :).
7. Na wierzchu układam plastry cukinii i pokrojoną w cienkie plastry mozzarellę. Posypuję odrobiną soli i ziołami.
8. Piekę 25 minut pod przykryciem w temperaturze 180 stopni. Potem zwiększam temperaturę do 200 stopni i piekę jeszcze kwadrans bez przykrycia.

Podaję zapiekankę obficie posypaną świeżą pietruszką.

Zapiekanka warzywna z kaparami

1 marca 2015

Jabłkowo-bananowe muffiny z kaszy jaglanej

Jak to często bywa przy okazji weekendu - albo się idzie w gości, albo się gości przyjmuje. Niezależnie od wybranej opcji dylemat dla opcji gluten free wege jest niemal ten sam: jak ugościć gości u siebie, albo jak ugościć siebie u gości :). Nie żeby specjalnie mi zależało na zajadaniu się słodyczami (ile się potem trzeba napracować, żeby bilans energetyczny wyszedł na zero), ale jakoś tak mi przykro, że gospodarzom jest przykro, że ja tylko te mandarynki i winogrona. Więc piekę :)

Tym razem postanowiłam, że wrócę do czasów prehistorycznych, kiedy to wypiekałam wypiek dla wypieko-opornych, znaczy się muffiny. Pomyślałam, że mąka nie musi być wcale bazą nie do zastąpienia - a zastąpić ją spróbowałam kaszą jaglaną. I wyszło, co miało wyjść - smacznie, łatwo, stosunkowo szybko i właściwie to najzupełniej zdrowo :)

Jabłkowo-bananowe muffiny z kaszy jaglanej

Składniki

1,5 szklanki suchej kaszy jaglanej
2 duże banany
2 jabłka
1 szklanka mąki kukurydzianej
1 szklanka mleka
2 łyżki mielonego siemienia lnianego
1/4 szklanki oleju
2 łyżki miodu
1 łyżeczka cynamonu
płatki migdałowe do posypania

Opcjonalnie:
1 puszka kajmaku do nadziania babeczek dla łasuchów :)

Wykonanie

1. Kaszę dokładnie płuczę pod zimną wodą, a następnie obficie przelewam wrzątkiem.
2. Zalewam kaszę 3 szklankami nieosolonego wrzątku i gotuję do wchłonięcia całej wody. Lekko studzę.
3. Jabłka trę na tarce o grubych oczkach (nie obieram), a banany (obrane :)) kroję na kawałki.
4. Kaszę i banany przekładam do kielicha blendera, dodaję mleko i olej i mielę na w miarę gładką masę o konsystencji mniej więcej gęstej śmietany. Jeśli masa jest zbyt gęsta (zbija się w kulę), dodaję nieco wody do osiągnięcia pożądanej konsystencji.
5. Dodaję pozostałe składniki i dokładnie mieszam.
6. Przekładam masę do foremek wyłożonych papilotkami.
           6a) Jeśli robię babeczki w wersji nadziewanej, wypełniam foremki do połowy 
                 masą, następnie nakładam po łyżeczce kajmaku i zalewam masą do pełna.
7. Piekę około 50 minut w temperaturze 180 stopni. Upieczone muffiny są rumiane i jędrne (po dotknięciu nie uginają się pod palcem).
8. Podaję po całkowitym wystudzeniu.

19 lutego 2015

Szybki chlebek z kaszy jaglanej

Przepisów na chlebki jaglane nie brakuje - z mąki i z kaszy, na słono i na słodko, w formie placka, czy wypiekane w foremce. Dla każdego coś się znajdzie :). Ja poszukiwałam takiego rozwiązania, które zaspokoi moje wymagania smakowe (czyli będzie lekko szło w moją ulubioną, orientalną stronę), a przy tym będzie proste i szybkie w przygotowaniu. Jak mam więcej czasu, to piekę chleb, ale czasem chleb się kończy, na zrobienie kolejnego potrzeba niemal doby, a mi jest potrzebne coś na już, zaraz, niemalże od ręki. I tak metodą prób i błędów doszłam do tego, co poniżej.

Tak przygotowany chlebek można jeść na zimno (tak normalnie, w postaci kanapek :)), ale można go też zaserwować na ciepło jako efektowną alternatywę np. dla kaszy. Bez wątpliwości inaczej doprawiony będzie się również nadawał na deser.

Szybki chlebek z kaszy jaglanej

Składniki

szklanka kaszy jaglanej
2/3 szklanki mąki kukurydzianej
2 łyżki mielonego siemienia lnianego
1/4 szklanki oleju

Przyprawy

1/2 łyżeczki czarnuszki i kurkumy
szczypta kuminu
sól do smaku

Wykonanie

1. Kaszę dokładnie płuczę, a na koniec przelewam wrzątkiem. Przekładam do garnka, zalewam 2 szklankami wrzątku i gotuję do wchłonięcia wody.
2. Przekładam kaszę do kielicha blendera, dodaję 2/3 szklanki zimnej wody i mielę na w miarę gładką masę.
3. Dodaję mąkę, siemię lniane i przyprawy i mieszam.
4. Wykładam masę na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i rozprowadzam równomiernie zwilżonymi dłońmi (dzięki temu ciasto nie będzie się kleić do rąk). Warstwa ciasta powinna mieć około 5 mm grubości.
5. Piekę około 40 minut w temperaturze 180 stopni. Gotowy chlebek jest jędrny (niezbyt miękki) i ma lekko chrupiącą skórkę. Żeby była bardziej wypieczona, można po upieczeniu zostawić chlebek jeszcze na 7-8 minut w piekarniku z grzaniem od góry.

Podawać można, z czym kto lubi. U mnie na przykład kanapeczka z humusem, kiełkami rzodkiewki i pestkami granatu. Mniam! :)

Szybki chlebek z kaszy jaglanej

13 lutego 2015

Bananowo-kokosowy mus jaglany z granatem

W tłusty czwartek, wiadomo - pączki, faworki i jeszcze kilka pączków. A jakby człowiek chciał tak jakoś zdrowiej, ale przyjemnie słodko? Tak, żeby było można bez wyrzutów sumienia. To może na przykład taki mus z kaszy jaglanej? Doskonale sprawdzi się kakaowy, jeśli ktoś woli, ale tym razem postawiłam na banany i kokos - z lekką waniliową nutką.

Mus jaglany warto czymś ożywić - zarówno pod względem smaku, jak i konsystencji, która jest taka dość kleikowo-budyniowa. Przydaje się więc coś kwaśnego i coś chrupiącego. Gdybym robiła mus kakaowy, sięgnęłabym po cytrusy i bakalie. W tej wersji uznałam jednak, że najlepszym ożywiaczem będzie granat, który łączy w sobie obie niezbędne cechy. I wyszło tak:


Bananowo-kokosowy mus jaglany z granatem
Składniki (na 4-5 porcji)

1 szklanka kaszy jaglanej
1 szklanka mleka (zwierzęcego lub roślinnego - w tym wypadku najlepiej ryżowe)
2 łyżki miodu lub syropu klonowego
2 banany
3/4 szklanki wiórków kokosowych
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1 granat

Wykonanie

1. Kaszę płuczę w zimnej wodzie, aż wypływająca z niej woda będzie przezroczysta. Następnie przelewam wrzątkiem. Dzięki temu deser nie wyjdzie gorzki.
2. Zalewam kaszę dwiema szklankami wrzątku i gotuję na małym ogniu, aż wchłonie większość wody. Potem wyłączam gaz i zostawiam pod przykryciem na mniej więcej kwadrans.
3. Lekko przestudzoną kaszę przekładam do kielicha blendera. Dodaję pozostałe składniki (oprócz granatu) i miksuję na w miarę gładką masę.
4. Granat obieram i wydłubuję nasiona. Dobrze jest zanurzyć przy tym granat w misce z wodą. Dzięki temu kuchnia się nie zachlapie i łatwo będzie oddzielić nasiona (opadną na dno miski) od gorzkich skórek, które wypłyną.
5. Przekładam mus do szklanek i dekoruję pestkami granatu. Można podawać na ciepło lub na zimno.

Bananowo-kokosowy mus jaglany z granatem

30 stycznia 2015

Kasza jaglana z soczewicą i pomidorami

Dziś przepis ekspresowy - dla zabieganych, dla zapracowanych, dla tych, którzy zapomnieli zrobić zakupy. Bo kasza i jakiś strączek zawsze się znajdą w kuchennych szafkach, prawda? :)

Kasza jaglana z soczewicą i pomidorami, czyli: dużo węglowodanów złożonych, dużo białka, sporo potasu i witaminy C i zero glutenu :)

Kasza jaglana z soczewicą i pomidorami
Składniki

1/2 szklanki kaszy jaglanej
1/2 szklanki czerwonej soczewicy
1 szklanka krojonych pomidorów w zalewie (z kartonika)
kilka gałązek natki pietruszki

Przyprawy

1 ząbek czosnku
po 1/2 łyżeczki kuminu, kurkumy i cukru
szczypta imbiru

sól i pieprz do smaku

Wykonanie

1. Kaszę podprażam kilkadziesiąt sekund na suchej patelni (dzięki temu nie będzie gorzka), a soczewicę dokładnie płuczę.
2. W jednym garnku zalewam kaszę i soczewicę około 300 ml wrzątku. Zagotowuję i zdejmuję szumowinę.
3. W osobnym garnuszku podgrzewam pomidory. Kiedy kasza wchłonie większość wody, zalewam pomidorami. Dodaję wszystkie przyprawy (czosnek przeciskam przez praskę) i dokładnie mieszam. Gotuję na małym ogniu, od czasu do czasu mieszając, aż sos się wchłonie,.
4. Po zdjęciu z ognia dodaję posiekaną pietruszkę. I już :)

13 stycznia 2015

Najprostsze na świecie kotleciki z ryżu i kaszy jaglanej

Wspominałam w poprzednim poście o napadzie kompulsywnego gotowania. Oto i kolejny z jego efektów: kotleciki z ryżu i kaszy jaglanej. Takie proste, a takie smaaaaczne :)

Kotleciki z ryżu i kaszy jaglanej

Składniki

po pół szklanki ryżu, kaszy jaglanej
3/4 szklanki słonecznika

2 jajka
3 łyżki oleju rzepakowego

Przyprawy

po pół łyżeczki bazylii i estragonu
1 łyżeczka czarnuszki
szczypta kuminu
szczypta chili

sól do smaku

Wykonanie

1. Kaszę i ryż gotuję na miękko i studzę.
2. Mieszam wszystkie składniki. Formuję kotleciki i układam na papierze do pieczenia.
3. Piekę 20 minut w temperaturze 180 stopni.

Kotleciki z ryżu i kaszy jaglanej

30 lipca 2014

Chłodnik turecki ze szpinakiem i kaszą jaglaną

Jak zwykle z podróży przywiozłam garstkę inspiracji, tym razem rodem z kuchni tureckiej. Dzisiejsza propozycja - chłodnik ze szpinakiem i kaszą jaglaną - może wydawać się nieco zaskakująca, ale zdecydowanie warto dać jej szansę - szczególnie w czasie upałów. Jest to też propozycja dobra dla zabieganych, bo danie jest na tyle sycące, że jedna porcja wystarcza za cały obiad.

Turecki chłodnik ze szpinakiem i kaszą jaglaną
Składniki

450 g mrożonych liści szpinaku
1/2 szklanki suchej kaszy jaglanej
1 1/2 l jogurtu naturalnego (tradycyjnego lub sojowego)
duża garść posiekanej świeżej mięty
2 ząbki czosnku
sól i pieprz do smaku

Wykonanie

1. Kaszę gotuję w 1 szklance lekko osolonej wody i zostawiam do wystygnięcia.
2. Szpinak kroję na mniejsze kawałki, zalewam około 100 ml wrzątku i gotuję.
3. Do wystudzonego szpinaku dodaję kaszę. Zalewam jogurtem. Dodaję posiekaną miętę i przeciśnięty przez praskę czosnek.
4. Odstawiam na 2-3 godziny do lodówki.

23 kwietnia 2014

Pasztet z zielonej soczewicy z kaszą gryczaną

Propozycja na dziś to jeszcze jeden pasztet - tym razem z zielonej soczewicy i kaszy gryczanej, która nadaje mu charakterystyczny posmak. A w środku ukryłam niespodziankę - kompozycję słodkich suszonych śliwek i kwaśno-słonych kaparów. Tym, co jednak odróżnia ten pasztet od innych, są przyprawy - bułgarska zielona czubryca, indyjski kumin i król ziół Prowansji, tymianek. Takiego połączenia smaków i aromatów można by się raczej spodziewać w daniu mięsnym, ale soczewica okazuje się dla niego wdzięcznym tłem.

Pasztet jest rzecz jasna bezglutenowy. Ma to jeden mały minus - kasze bezglutenowe są mniej lepkie na przykład od kaszy jęczmiennej, więc trzeba dodać odpowiednio dużo innego "spoiwa". W wersji wegańskiej będzie to siemię lniane i mąka, w wersji niewegańskiej jajka. Bez tego pasztet może się kruszyć podczas krojenia.
Pasztet z zielonej soczewicy z kaszą gryczaną
Składniki

350 g suchej zielonej soczewicy
1 woreczek kaszy gryczanej
2 małe marchewki
1 mały seler
1 pietruszka
2 cebule
1 ząbek czosnku
2 łyżki oleju
10-12 śliwek suszonych
2 łyżki kaparów
5 łyżek mielonego siemienia lnianego (lub: 2 łyżki siemienia lnianego i 2 jajka)
2 łyżki mąki gryczanej
2 łyżeczki kuminu
2 łyżeczki zielonej czubrycy
1 łyżeczka tymianku
1/2 łyżeczki słodkiej papryki
3 łyżki pestek dyni
sól i pieprz do smaku

Wykonanie

1. Soczewicę gotuję na miękko (około 30 minut), kaszę gryczaną również.
2. Warzywa obieram, kroję na mniejsze kawałki i gotuję na miękko. Zostawiam około 1/3 szklanki wywaru z warzyw.
3. Cebulę kroję w drobną kostkę i smażę na złoto na oleju. Pod koniec smażenia dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek i tymianek.
4. Rozdrabniam soczewicę, kaszę, warzywa i usmażoną cebulę w blenderze. Masa nie musi być idealnie gładka.
5. Śliwki suszone zalewam odrobiną wrzątku i odstawiam na 10 minut.
6. Przekładam masę do miski, dodaję siemię lniane, mąkę, przyprawy i wywar z warzyw. Mieszam dokładnie.
7. Przekładam połowę masy do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Na środku układam śliwki i kapary. Lekko dociskam i przykrywam resztą masy. Z wierzchu posypuję pestkami dyni. Również lekko je dociskam.
8. Piekę 45 minut w temperaturze 180 stopni.

26 marca 2014

Pomidorowa kasza gryczana z pieczonymi wstążkami cukinii

Kilka dni temu zaczęła się moja bezglutenowa przygoda. Dodałam stosowną etykietkę do wcześniej przygotowanych przepisów i okazało się, że ponad połowę z nich mogłam przyporządkować do tej kategorii. W najbliższym czasie będzie ich niewątpliwie coraz więcej.

Na początek kolejna odsłona przepisów z rodzaju coś z niczego w 20 minut. Czasem tak jest, że nie ma czasu na zakupy a jedyny wegetariańsko-bezglutenowy osobnik w domu jest jednocześnie jedynym, który nie ma w lodówce obiadu i musi sobie coś wykombinować z tego, co jest pod ręką. I wykombinował - mając na to, przypomnę, 20 minut - to, co widać poniżej.

Z podanych składników wychodzą 2 porcje.

Pomidorowa kasza gryczana z pieczonymi wstążkami cukinii
Składniki

150 gramów suchej kaszy gryczanej
1/2 puszki pomidorów
1/2 puszki białej fasoli
1/2 szklanki pestek słonecznika
1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
1 łyżeczka oregano
2 małe cukinie
1 łyżeczka suszonej bazylii
sól do smaku
ewentualnie odrobina oliwy z oliwek do skropienia cukinii

Wykonanie

1. Słonecznik prażę na suchej patelni.
2. Kaszę gotuję na sypko. Do ugotowanej kaszy dodaję pomidory, koncentrat pomidorowy, oregano i fasolę i podgrzewam wszystko razem. Tuż przed podaniem dodaję prażony słonecznik.
3. Cukinię kroję w bardzo cienkie plasterki - najlepiej obieraczką do warzyw. Rozkładam na papierze do pieczenia (nie musi być równo rozłożona plasterek przy plasterku, wystarczy w miarę ją rozciągnąć na blaszce). Lekko solę i posypuję bazylią. Można też delikatnie skropić oliwą.
4. Piekę cukinię 10 minut w temperaturze 180 stopni.
5. Nakładam kaszę na środek talerza i obkładam wstążkami cukinii. Podaję z rukolą.

25 marca 2014

Kotlety z selera i kaszy jęczmiennej

Kotletów już trochę na tym blogu było. Tym razem postanowiłam policzyć, ile kosztuje jeden kotlecik selerowy. Wyszło mi, że około 30 groszy. Można szaleć :)

Kotlety selerowe dobrze komponują się na przykład z sosem pomidorowym, oczywiście w towarzystwie surówki. Z podanych składników wychodzi ich około 15-17.

Kotlety z selera i kaszy jęczmiennej
Składniki

2 selery korzeniowe
1/2 szklanki suchej kaszy jęczmiennej
1/2 szklanki pestek słonecznika
1/2 szklanki bułki tartej
2 łyżki mielonego siemienia lnianego
1 duża cebula
2 łyżki oleju do smażenia
2 ząbki czosnku
po 1 łyżeczce kurkumy, pieprzu ziołowego i słodkiej papryki
sól do smaku

Wykonanie

1. Seler i kaszę gotuję na miękko i zostawiam do wystudzenia.
2. Słonecznik podprażam na suchej patelni.
3. Cebulę kroję w drobną kosteczkę i podsmażam na złoto na oleju.
4. Seler obieram, kroję na mniejsze kawałki i mielę wraz z kaszą.
5. Do masy dodaję bułkę tartą, siemię lniane, słonecznik, cebulę, przeciśnięty przez praskę czosnek i przyprawy. Mieszam, formuję kotlety i układam na papierze do pieczenia.
6. Piekę 45 minut w temperaturze 190 stopni. Oczywiście można je też usmażyć, jak kto woli.

17 stycznia 2014

Kolorowe pęczotto, czyli risotto z pęczaku

Spotkania z kaszą w kolejnej odsłonie. Na początek muszę przyznać, że słowo "pęczak" właściwie dziwnie mi brzmi i używam go głównie z przyczyn populistycznych ;). Bo ja całe życie jadłam... pęcak. Ta kasza często pojawiała się na stole moich dziadków, którzy pochodzili z Małopolski. I nie żeby oni na każdym kroku mazurzyli, ale mieli jakieś językowe pozostałości po przodkach i pęcak był jedną z nich.

O tym, że kasza jest dobra na (prawie) wszystko i że należy jej się nieco więcej sympatii, niż jej zwykle okazujemy, można by długo pisać i na wiele sposobów można by to uzasadniać. Żelazo, magnez, kwas foliowy, fosfor, wapń, witaminy (w tym PP - na skórę i włosy!), białko, błonnik, dobre węglowodany - dla każdego coś. A do tego dochodzą jeszcze walory smakowe.

Jeśli chodzi o pęczotto (podobnie jak tradycyjne risotto), to przygotowanie tej potrawy jest proste (serio!), ale wymaga odrobiny uwagi. Niemniej warto temu daniu tę uwagę poświęcić i nie iść na łatwiznę w rodzaju: ugotuję kaszę (ryż), osobno uduszę warzywa, wymieszam, przyprawię, voila! Jeśli się wszystko zrobi, jak trzeba, to zarówno smak, jak i konsystencja kaszy (ryżu) będą zupełnie inne - o niebo lepsze - niż w wersji "na lenia".


Pęczotto z warzywami
Składniki

1 szklanka suchej kaszy pęczak
2 szklanki bulionu warzywnego
1 marchewka
1 pietruszka
1/4 selera
kawałek białej kapusty (z włoszczyzny)
1 mała cukinia
1/2 czerwonej papryki
1/2 zielonej papryki
100 g świeżych liści szpinaku
1/2 pęczka natki pietruszki
1 łyżka masła
1 łyżeczka pieprzu roślinnego
1 łyżka ziół prowansalskich
sól, pieprz do smaku

Wykonanie

1. Seler kroję w kostkę a marchewkę i pietruszkę w cienkie półplasterki. Wrzucam na rozgrzany tłuszcz i podsmażam 2-3 minuty.
2. Kaszę płuczę w zimnej wodzie, odsączam i wrzucam na patelnię. Podsmażam razem z warzywami przez około 5 minut, często mieszając.
3. Zalewam wszystko 1 szklanką bulionu. Mieszam i duszę pod przykryciem na małym ogniu.
4. W międzyczasie kroję kolejno: paprykę (w kostkę), kapustę (w cienkie paski) i cukinię (na drobne kawałki). Każde z warzyw dodaję po kolei do kaszy, za każdym razem mieszając. Dodaję zioła i przyprawy.
5. Kiedy kasza "wypije" bulion (powinno to nastąpić po około 10 minutach), dolewam kolejne pół szklanki. Duszę pod przykryciem kolejne 5 minut. Po tym czasie dodaję liście szpinaku i resztę bulionu.
6. Kiedy cały bulion zniknie, wyłączam gaz i zostawiam pod przykryciem jeszcze na 5 minut.
7. Przed podaniem dodaję posiekaną natkę pietruszki.

14 stycznia 2014

Kotleciki warzywno-gryczane

Z wieloma daniami jest tak, że jest do nich potrzebny bulion warzywny. Jak się chce ten bulion zrobić uczciwie, to się go robi z prawdziwych warzyw, a nie z warzywnej kostki rosołowej. Potem pozostaje pytanie, co zrobić z tymi warzywami. Niektóre przepisy można lekko sprofanować i zostawić warzywa w bulionie. Ale nie zawsze. Bo na przykład zupa krem z brokułów się przez to zrobi bura, a zupa krem z ziemniaków się stanie marchewkową. Odkłada się więc to, co niepotrzebne, na talerz i... wyrzuca?

Musiałam się z tym dylematem zmierzyć ostatnio przy okazji gotowania zupy krem z pieczonych buraków. Myślałam, myślałam i wymyśliłam. Przedstawiam kotleciki warzywno-gryczane.


Kotleciki warzywno-gryczane
Składniki

ugotowana i ostudzona włoszczyzna (2 duże marchewki, 2 małe pietruszki, kawałek selera, kawałek kapusty)
1 woreczek ugotowanej i ostudzonej kaszy gryczanej
1 cebula
2 jajka lub 2 czubate łyżki mielonego siemienia lnianego
1/2 szklanki bułki tartej
1/2 szklanki słonecznika
2 łyżeczki przyprawy Małgosi (lub innej mieszanki ziół)
1 łyżeczka pieprzu ziołowego
1 łyżka oleju do smażenia
sól, pieprz do smaku

Wykonanie

1. Cebulę kroję w kostkę i podsmażam na złoto na rozgrzanym oleju.
2. Marchewkę, pietruszkę i seler trę na grubej tarce. Kapustę drobno siekam. Wrzucam wszystko do miski wraz z kaszą gryczaną i usmażoną cebulą.
3. Dodaję jajka lub siemię lniane, bułkę tartą, słonecznik i przyprawy. Dokładnie mieszam.
4. Z masy formuję kotleciki i układam na papierze do pieczenia. Piekę 20 minut w temperaturze 170 stopni.

Bez wątpienia można takie kotleciki również usmażyć (może nawet w panierce), ale ja wybrałam wersję light.

Danie dobrze komponuje się z dodatkiem sosu pieczarkowego i świeżej natki pietruszki.

7 października 2013

Kasza gryczana z pieczarkami i fasolą

Tym razem przepis na potrawę, która może zarówno stanowić dodatek do głównego dania, jak i pojawić sama pełnić tę dostojną funkcję. Panie i Panowie, przed Wami kasza gryczana w błyskawicznym i banalnie prostym wydaniu.

Kasza gryczana z pieczarkami i fasolą
Składniki

125g (1 woreczek) kaszy gryczanej
6 pieczarek
1 puszka czerwonej fasoli
garść posiekanej naci pietruszki
1/2 łyżeczki tymianku
szczypta kminku
sól do smaku

Wykonanie

1. Gotuję kaszę.
2. W międzyczasie kroję pieczarki w plasterki i przez około 10 minut duszę w odrobinie wody. 
3. Do ugotowanej kaszy dodaję pieczarki, fasolę, tymianek i kminek. Wszystko jeszcze raz podgrzewam.
4. Przed podaniem dodaję świeżą pietruszkę.