W okresach wszelkich celebracji zwykle gotujemy więcej niż normalnie. Zwykle gotujemy za dużo. Choć ostatnio ta tendencja na szczęście zaczyna się zmieniać - coraz częściej zwracamy uwagę na to, żeby nie marnować jedzenia. Zamiast dwunastu potraw przygotowujemy cztery. Co się da zjeść, zjadamy, resztę mrozimy, żeby nie wyrzucać. Czasem jednak w koszu lądują rzeczy, które bez zastanowienia uznajemy za odpadki - warzywa z barszczu (bo przecież musi być klarowny) czy owoce z kompotu. Tymczasem z tych "odpadków" można zrobić pełnoprawne, pyszne dania. Warzywa można zmielić i przygotować z nich pasztet (na przykład taki, tylko zamiast pieczonych buraków wykorzystamy w nim gotowane, wraz z pozostałymi warzywami z barszczu). Z suszu natomiast można wyczarować obłędne ciasto. Tak bardzo obłędne, że skłoniło mnie do dodania przepisu na blog po raz pierwszy od września 2016. Oto i on.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy. Pokaż wszystkie posty
1 stycznia 2021
Proste i pyszne ciasto z suszu wigilijnego
Spód
Spód można przygotować z dowolnego ciasta kruchego (kolekcję kilku takich przepisów zgromadziłam tutaj). Ja tym razem zdecydowałam się na ciasto na bazie mąki z amarantusa, bo ma niesamowitą konsystencję - jest giętkie i elastyczne w środku, a na zewnątrz chrupiące. Poza tym pięknie pachnie i ma bardzo ciekawy smak.
Składniki
1,5 szklanki mąki z amarantusa
1,5 szklanki mąki gryczanej
1 jajko od szczęśliwej kury lub 3 łyżki mielonego siemienia lnianego rozrobione w 1/2 szklanki wrzątku
1/3 szklanki oleju
zimna woda
szczypta soli
Wykonanie
1. Mieszam wszystkie suche składniki.
2. Dodaję olej i jajko/siemię lniane. Zagniatam.
3. Dodaję odrobinę wody. Dolewam aż ciasto będzie miało odpowiednią konsystencję - powinno być zwarte, ale nie kleić się do ręki.
4. Połowę wykładam na blaszkę do tarty i zapiekam przez 15 minut w temperaturze 180 stopni. Drugą połowę mrożę na kolejny raz.
W czasie, gdy ciasto się zapieka, przygotowuję farsz.
Składniki
Susz wigilijny wyciągnięty z kompotu (u mnie były to dwie tacki mieszanych wędzonych owoców - śliwek, jabłek i gruszek)
1,5 szklanki mielonego maku
1/2 szklanki mleka kokosowego
1 duża łyżka miodu lub 3 łyżki syropu klonowego
1 łyżka aromatu pomarańczowego lub otarta skórka z 1/2 sparzonej pomarańczy
1 szklanka orzechów włoskich
Wykonanie
1. Wrzucam wszystkie składniki oprócz orzechów do malaksera i mielę na w miarę jednolitą masę.
2. Po zmieleniu dodaję połamane orzechy włoskie.
3. Wylewam masę na zapieczone ciasto i wstawiam do piekarnika na jeszcze 15 minut (temperatura bez zmian, 180 stopni).
Podaję z dodatkiem owoców (świeżych lub liofilizowanych), bakalii, a dla lubiących słodsze desery z odrobiną syropu klonowego.
Kitchen hack #24
Do kompotu z suszu lubię dodawać korzenne przyprawy - cynamon, kardamon i imbir. Dzięki temu ma głębszy smak i lekko rozgrzewa. Aby rozgrzewał mocniej, można po przestudzeniu dodać do niego porcję rumu - ich smaki i aromaty idealnie się ze sobą komponują.
13 lipca 2015
Ciecierzyca z papryką i grillowanym bakłażanem w sosie orzechowym
Kiedy jest już naprawdę, ale tak naprawdę źle - bo stres, bo brak czasu, bo brak weny, bo wszystko się przejadło - na szczęście w odwodzie pozostają orzechy, a orzechy z reguły dają radę ;).
Mam taki magnes na lodówce, na którym jest napisane, że "uwielbiam gotować z winem, czasem nawet dodam do jedzenia". Ale on nie do końca oddaje faktyczny stan rzeczy. Dla mnie ktoś powinien stworzyć magnes z napisem, w którym zamiast wina będą orzechy. Uroki uzależnienia :).
Tym razem jednak się udało - fistaszki (w całości i w postaci masła) wylądowały w garnku i tak powstała potrawka z ciecierzycy w kremowym orzechowym sosie. Jak dla mnie idealna kompozycja smaków.
Jak zawsze przy ciecierzycy o gotowaniu najlepiej pomyśleć dzień wcześniej, żeby zdążyć ją namoczyć.
![]() |
| Ciecierzyca z papryką i grillowanym bakłażanem w sosie orzechowym |
1 szklanka suchej ciecierzycy
1 bakłażan
1 czerwona papryka
100 g orzechów ziemnych bez soli
150 g masła orzechowego
100 ml mleka ryżowego
1 łyżeczka oleju kokosowego
Przyprawy
po 1 łyżeczce zielonej pasty curry, kurkumy i kuminu
1/2 łyżeczki mielonej kolendry
sok z połowy cytryny lub czubata łyżeczka amchuru
sól do smaku
Wykonanie
1. Ciecierzycę moczę przez noc, a potem odlewam wodę z moczenia, zalewam wrzątkiem i gotuję na miękko (ok. 70 minut).
2. Bakłażan kroję w dość cienkie półtalarki, solę i grilluję (na patelni do grillowania lub w piekarniku, ewentualnie podsmażam z obu stron na suchej patelni).
3. Paprykę kroję w kostkę i podsmażam (7-8 minut) na oleju. Pod koniec smażenia dodaję przyprawy oprócz pasty chilli.
4. Zdejmuję paprykę z ognia, zalewam mlekiem, dodaję masło orzechowe, pastę chilli i sok z cytryny (lub amchur). Mieszam aż powstanie jednolity sos (oczywiście nie czekam, aż się rozpuści papryka ;) ).
5. Odcedzam ciecierzycę. Delikatnie mieszam wszystkie składniki i gotowe.
Podaję w towarzystwie ryżu basmati z czarnuszką. Jako dodatek dobrze sprawdza się też papadam.
![]() |
| Ciecierzyca z papryką i grillowanym bakłażanem w sosie orzechowym |
8 lutego 2015
Koktajl jarmużowo-owocowy z nerkowcami
Koktajle mają moc. Nie zawsze i nie wszędzie da się zjeść pełnowartościowy, ciepły posiłek. Czasem nawet z kanapką jest trudno. A koktajl najczęściej można jakoś dyskretnie przemycić. Można też do niego wrzucić wszystko, na co tylko mamy ochotę - każdy znajdzie swoją ulubioną kompozycję owocową, warzywną, lub mieszaną. Dlatego też koktajle przychodzą z odsieczą tym, którzy mają problem z wkomponowaniem do swojej diety pięciu porcji owoców i warzyw. Co więcej, będą to warzywa surowe, czyli w najzdrowszej postaci, kipiącej witaminami i mikroelementami.
Jest to rozwiązanie na każdą porę roku. Latem można dodać do koktajlu kilka kostek lodu i sok z cytryny - będzie chłodzić i orzeźwiać. Zimą można wzbogacić listę składników o rozgrzewające przyprawy. I właśnie na taką rozgrzewającą wersję zdecydowałam się tym razem :)
![]() |
| Kojtajl jarmużowo-owocowy z nerkowcami |
Składniki (na 2-3 porcje)
2 garście krojonego jarmużu
1 szklanka soku pomarańczowego
2 banany
2 kiwi
1 jabłko
garść nerkowców
Przyprawy
1 łyżeczka kardamonu
1/2 łyżeczki cynamonu
szczypta imbiru
Wykonanie
1. Banany i kiwi obieram i kroję na kawałki. Jabłka nie obieram, wycinam tylko gniazdo nasienne.
2. Wszystkie składniki wrzucam do blendera i mielę na w miarę gładką masę. Można podawać od razu, albo po schłodzeniu.
![]() |
| Koktajl jarmużowo-owocowy z nerkowcami |
Znajdź podobne w kategoriach:
banan,
bezglutenowe,
deser,
jabłko,
jarmuż,
koktajl,
korzenne,
orzechy,
śniadaniowe
6 stycznia 2015
Sernik kajmakowy (bezglutenowy)
Obiecywałam w przedostatnim poście, że wkrótce nastąpi fala przepisów na serniki - a właściwie mała falka, bo przepisy będą dwa ;). Pierwszy z nich to mój najulubieńszy z najulubieńszych sernik kajmakowy.
A teraz sekret szefa kuchni: kajmak kocha sól! Podobnie zresztą, jak karmel, z czego już dawno zdali sobie sprawę producenci rozmaitych batoników. Dlatego w moim przepisie orzechy na wierzchu ciasta są solone. Polecam takie rozwiązanie - niesamowicie podkreśla słodycz polewy. Jeśli ktoś nie jest przekonany, można solonymi orzeszkami posypać mały kawałek ciasta, tak na próbę :)
![]() | ||
| Sernik kajmakowy (bezglutenowy) |
Kitchen hack # 23 - pieczenie sernika
Serniki najlepiej piecze się w kąpieli wodnej - dzięki temu mniej pękają i są po upieczeniu bardziej soczyste. Jak to zrobić? Można na przykład formę z ciastem włożyć do większej formy wypełnionej gorącą wodą, lub postawić naczynie żaroodporne z wodą na dnie piekarnika. Warto wstawić je chwilę wcześniej, żeby w momencie włożenia ciasta do piekarnika panowała już w nim odpowiednio parna atmosfera ;)
![]() |
| Sernik kajmakowy (bezglutenowy) |
Składniki
Na spód:
400 g orzechów ziemnych prażonych bez soli (mogą też być pół na pół solone z niesolonymi)
1/2 szklanki mąki kukurydzianej
1/2 kostki masła
Na masę:
1 kg twarogu sernikowego
5 łyżek mąki ziemniaczanej (lub dwa budynie waniliowe)
4 jajka
300 g masy kajmakowej
Na polewę:
200 g masy kajmakowej
po pół szklanki solonych i niesolonych nerkowców (lub orzechów ziemnych)
Wykonanie
1. Orzechy na spód mielę w blenderze. 2. Roztapiam masło. Po zdjęciu z ognia dodaję do niego orzechy i mąkę kukurydzianą. Mieszam wszystko dokładnie, wykładam masę na blaszkę, lekko dogniatam i piekę około 15 minut w temperaturze 180 stopni (aż spód się lekko zarumieni). Odstawiam na chwilę do wystygnięcia. 3. Miksuję na gładką masę ser z dodatkiem jajek, masy kajmakowej i mąki. Jeśli masa jest dla kogoś za mało słodka, można dodać na tym etapie nieco cukru pudru. Dla mnie jest w sam raz :). 4. Wylewam masę serową na orzechowy spód. 5. Piekę 90 minut w temperaturze 180 stopni i odstawiam sernik do wystudzenia. 6. Resztę masy kajmakowej podgrzewam w kąpieli wodnej około 15 minut, aż zrobi się w miarę płynna. Rozprowadzam ją po wierzchu ciasta.
7. Rozdrabniam nerkowce (niezbyt drobno) i posypuję polewę. Lekko dociskam i odstawiam do wystudzenia.
![]() |
| Sernik kajmakowy (bezglutenowy) |
3 stycznia 2015
Kruche ciasteczka orzechowe - bez glutenu, ale polecam każdemu :)
Jak to mawiają babcie i dziadkowie, święta, święta i po świętach - choć dla niektórych ciągle jeszcze przed. Ja mam to szczęście, że u mnie jednocześnie i przed, i po. Pewnie jak się już to świętowanie skończy (a skończy się dopiero w drugiej połowie stycznia), to trzeba będzie sobie zmodyfikować cel na treningach ;), ale póki co cieszę się każdą odświętną chwilą spędzoną wspólnie z rodziną i przyjaciółmi. Noooo i mam coraz to nowe preteksty, żeby stanąć przy kuchence albo piekarniku. Nie, żebym specjalnie pretekstów potrzebowała, ale... :)
I właśnie między innymi to świętowanie przyczyniło się do tego, że na blogu pojawia się teraz sporo słodkości. Ostatnio szarlotka, dziś kruche ciasteczka, a przed nami jeszcze dwa serniki :)
Jeśli chodzi o prezentowane dziś ciasteczka, to ich niewątpliwą zaletą (przynajmniej dla mnie) jest bardzo naturalny, delikatny smak, o ledwie wyczuwalnej słodyczy. Doskonale się komponują z gorącą herbatą... i jakimś dobrym filmem :). Tym, którzy wolą słodszą wersję, polecam wzbogacić ciasteczka o odrobinę ulubionej konfitury. Druga zaleta to brak glutenu, ale bez najmniejszych wątpliwości rozsmakują się w tych ciasteczkach również ci, którzy nie unikają pszenicy. Trzecia zaleta jest taka, że te ciasteczka się nie starzeją - wręcz przeciwnie, z każdym dniem stają się lepsze i coraz bardziej chrupiące (choć wcale nie twarde).
Przepis podaję również w wersji z masłem i jajkami oraz w wersji wegańskiej. Oba sprawdzają się bez zarzutu :)
![]() |
| Kruche ciasteczka orzechowe |
![]() |
| Kruche ciasteczka orzechowe |
1 1/2 szklanki orzechów ziemnych
1 szklanki mąki ryżowej
1 szklanka mąki gryczanej
3 łyżki mąki kukurydzianej
1/3 szklanki cukru pudru
3 jajka (w wersji wegańskiej 3 łyżki mielonego siemienia lnianego + około 100 ml wody)
3/4 kostki schłodzonej margaryny do pieczenia lub masła
1/4 szklanki rumu lub innego mocnego alkoholu (minimalnie - czyli tyle, ile trzeba - spulchni ciasto)
Opcjonalnie: kilka łyżeczek konfitury dżemu (ja użyłam konfitury różanej)
![]() |
| Kruche ciasteczka orzechowe |
1. Orzechy mielę niezbyt drobno - na kawałki mniej więcej wielkości kaszy gryczanej.
2. Mieszam mąki i orzechy z cukrem. Dodaję jajka i pokrojoną w kostki margarynę. Wyrabiam ciasto.
3. Dodaję rum i wyrabiam ciasto raz jeszcze na jednolitą masę. Powinna być zwarta i się nie rozsypywać, a jednocześnie nie powinna kleić się do dłoni.
4. Odrywam po kawałku ciasta, formuję kulki, lekko spłaszczam widelcem i układam na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce. W niektórych ciastkach na środku robię małe wgłębienie, w które nakładam odrobinę konfitury.
5. Piekę w temperaturze 180 stopni 15-20 minut (aż ciastka będą rumiane). Szczególnie trzeba obserwować ciastka na bazie masła, bo granica dzieląca zarumienienie od przypalenia jest bardzo cienka.
![]() |
| Kruche ciasteczka orzechowe |
![]() |
| Kruche ciasteczka orzechowe |
21 grudnia 2014
Praliny w trzech smakach: piña colada, kokosowo-orzechowe i kawowe
Święta zbliżają się coraz większymi krokami, więc kilka dni temu ruszyła u mnie prawdziwa pralinowa manufaktura. Różnego rodzaju pralinek powstało w sumie ponad 200 - oczywiście w celach podarunkowych. Chociaż, nie przeczę, odbyła się także ich intensywna degustacja :). Przecież nie można rozdawać smakołyków, nie upewniwszy się uprzednio, że rzeczywiście są smakołykami :).
![]() |
| Czekoladkowa manufaktura |
Z pomocą dwóch Elfów (i kota Felicjana, który jednak nie maczał łapek ani wąsów w czekoladzie, tylko z bezpiecznej, acz gwarantującej skuteczność, odległości sprawował pieczę nad jakością procesu produkcyjnego) ulepiliśmy mnóstwo pralinek orzechowo-śliwkowych i migdałowo-pomarańczowych, o których pisałam już wcześniej. Tym razem zrobiliśmy jednak na odwrót - pomarańczy i mlecznej czekoladzie towarzyszyły dość drobno zmielone orzechy ziemne (w których zresztą pralinki na koniec zostały obtoczone, co widać na zdjęciu poniżej), a w czekoladzie gorzkiej wraz ze śliwkami skąpane były migdały. Efekt? Pyszności!
![]() |
| Pralinki - składniki |
![]() |
| Pralinki orzechowo-pomarańczowe |
Praliny o smaku piña colada
Składniki
1 tabliczka białej czekolady 1 łyżeczka masła 1/2 szklanki wiórków kokosowych 1/2 szklanki kandyzowanego ananasa
1 tabliczka białej czekolady 1 łyżeczka masła 1/2 szklanki wiórków kokosowych 1/2 szklanki kandyzowanego ananasa
Opcjonalnie: łyżka rumu
![]() |
| Praliny - piña colada |
Wykonanie
1. Masło rozpuszczam w kąpieli wodnej. Kiedy masło się rozpuści, dodaję czekoladę. 2. Drobno kroję ananasa. Dodaję wiórki kokosowe i rozpuszczoną czekoladę (plus ewentualnie rum). Bardzo dokładnie mieszam. Masa jest na tyle gęsta, że nie trzeba jej odstawiać do przestudzenia. 3. Formuję z masy pralinki, układam na papierze do pieczenia lub w papilotkach i odstawiam do lodówki na co najmniej dwie godziny.
![]() |
| Praliny - składniki |
Pralinki kokosowo-orzechowe
Składniki
1 tabliczka mlecznej czekolady 1 łyżeczka masła 1/2 szklanki wiórków kokosowych 1 szklanka orzechów ziemnych
1 tabliczka mlecznej czekolady 1 łyżeczka masła 1/2 szklanki wiórków kokosowych 1 szklanka orzechów ziemnych
![]() |
| Praliny kokosowo-orzechowe |
1. Masło rozpuszczam w kąpieli wodnej. Kiedy masło się rozpuści, dodaję czekoladę. 2. Mielę orzechy (nie na mąkę, tylko na ziarenka mniej więcej wielkości kaszy gryczanej). Połowę odkładam. Do reszty dodaję wiórki kokosowe i rozpuszczoną czekoladę. Bardzo dokładnie mieszam. Masa powinna być na tyle gęsta, że nie trzeba jej odstawiać do przestudzenia, ale gdyby pralinki nie chciały się dać ulepić, można chwilę poczekać. 3. Formuję z masy pralinki i obtaczam w orzechach.
4. Układam gotowe pralinki na papierze do pieczenia lub w papilotkach i odstawiam do lodówki na co najmniej dwie godziny.
![]() |
| Praliny - czekoladka :) |
Pralinki kawowe
Składniki
1 tabliczka gorzkiej czekolady 1 łyżka masła
1 łyżeczka cukru
1 tabliczka gorzkiej czekolady 1 łyżka masła
1 łyżeczka cukru
2 łyżki ziaren mocno palonej, świeżej kawy
2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
![]() |
| Pralinki |
1. Masło rozpuszczam w kąpieli wodnej wraz z cukrem. Kiedy masło się rozpuści, dodaję czekoladę i kawę rozpuszczalną. 2. Rozdrabniam w robocie ziarna kawy na cząstki wielkości kaszy gryczanej (ziarna muszą być naprawdę świeże i mocno palone, żeby były chrupiące, a nie gumowe i twarde). 3. Dodaję do kawy rozpuszczoną czekoladę i dokładnie mieszam. Odstawiam do przestygnięcia na 5-10 minut (aż masa będzie na tyle gęsta, że można będzie z niej ulepić kulki).
4. Formuję z masy pralinki i układam na papierze do pieczenia lub w papilotkach i odstawiam do lodówki na co najmniej dwie godziny.
Wersja alternatywna dla posiadaczy foremek do pralinek (ewentualnie miękkich, silikonowych foremek na lód):
Punkty 1 i 2 - bez zmian.
3. Po wymieszaniu masy przekładam ją do foremek i odstawiam do lodówki na co najmniej godzinę. Potem wyjmuję pralinki z foremki i przekładam do papilotek.
* * *
Reasumując, kot Felicjan zatwierdził wykonanie pralinek i życzy wszystkim Blogoczytelnikom caaaaałego mnóstwa słodkości! :)
![]() |
| Kot Felicjan |
14 grudnia 2014
Orzechowa zupa krem z ziemniaków
Ze względu na swój delikatny smak, zupa krem z ziemniaków (podobnie, jak zupa krem z dyni) stanowi bardzo dobrą bazę do kulinarnych kreatywnych kombinacji. Można ją przygotować bardziej na ostro, dodając płatki chili i przygotowując do niej pikantne grzanki. Można postawić na wersję orientalną, dodając do zupy mleko kokosowe, imbir i kumin, a zamiast grzanek - ciecierzycę. Kolejna możliwość to krok w stronę kuchni śródziemnomorskiej i wzbogacenie zupy (już po zblendowaniu) o pokrojone w paseczki suszone pomidory. Każda z tych wersji znajdzie swojego amatora. U nas tym razem oprócz słodziutkiej kukurydzy do zupy trafiło to, co tygryski lubią najbardziej: orzechy! :)
![]() |
| Orzechowa zupa krem z ziemniaków |
8-9 ziemniaków
włoszczyzna + 1/2 pora
1/2 puszki kukurydzy
1 szklanka niesolonych orzechów ziemnych
Przyprawy
kilka gałązek świeżego tymianku lub 1 łyżeczka suszonego
nać pietruszki i koperek
szczypta słodkiej papryki do dekoracji
sól i świeżo mielony pieprz do smaku
Wykonanie
1. Ziemniaki obieram i kroję w kostkę, podobnie pietruszkę i seler z włoszczyzny. Por kroję w plastry.
2. Przekładam pokrojone warzywa do garnka. Dokładam marchew i kapustę z włoszczyzny (w całości). Zalewam wrzątkiem tak, żeby woda przykryła warzywa i gotuję, aż zmiękną (20-25 minut).
3. Mielę 3/4 szklanki orzechów i dodaję do zupy wraz z tymiankiem. Resztę orzechów podprażam na suchej patelni.
4. Zdejmuję zupę z ognia i wyjmuję marchew i kapustę, a resztę składników blenduję na gładki krem (jeśli zupa jest za gęsta, można dolać wrzątku), po czym dodaję kukurydzę.
5. Kapustę kroję w cienkie paseczki i nakładam po troszeczkę do miseczek (taki niby-makaron ;)). Zalewam zupą. Na wierzchu układam pokrojoną w plastry marchewkę, podprażone orzechy i zieleninę. Posypuję świeżo zmielonym pieprzem i słodką papryką. Gotowe :)
![]() |
| Orzechowa zupa krem z ziemniaków |
10 grudnia 2014
Kakaowo-orzechowy mus z awokado
![]() |
| Kakaowo-orzechowy mus z awokado |
Jakie jest marzenie każdego łasucha na świecie? Takie łakocie, które byłyby obłędnie pyszne i które można by przy tym jeść kompletnie bez wyrzutów sumienia.
No to bardzo proszę.
Po pierwsze superfood, czyli awokado. Omega-3, witamina E, kwas foliowy, antyoksydanty. Słowem: pieszczota dla mózgu i serca, morderca dla cholesterolu. Poza tym działa antystarzeniowo (!!!), przeciwzapalnie i antynowotworowo. Znaczy się: jemy :).
Po drugie superfood, czyli kakao. Antyoksydantów ma tyle, że ho, ho (czytaj: zmarszczki precz, nowotwory precz, stany zapalne precz). Do tego masa magnezu (stres precz) i żelaza (które oczywiście doskonale się komponuje z kwasem foliowym w awokado). I jeszcze do tego stymuluje endorfiny. Znaczy się uszczęśliwia.
Po trzecie orzechy ziemne. Wiecie, że orzechy ziemne to tak naprawdę nie orzechy, tylko strączki? A przecież każdy wie, że strączki są zdrowe :). Fistaszki mają więcej białka i witaminy B3, niż jakiekolwiek inne orzechy (hm, może dlatego, że nie są orzechami?). W dodatku mniej kaloryczne od nich są tylko nerkowce.
Po czwarte kokos. Doskonałe źródło błonnika, białka i elektrolitów (potas, żelazo, magnez). A do tego witaminy z grupy B. Czego chcieć więcej?
Po piąte substancja słodząca. Albo superfood, czyli miód (wiadomo, dobry na wszystko), albo superfood, czyli stewia (antyoksydantów i mikroelementów tyle, że dla całej rodziny wystarczy, a kalorii tyle, że nawet krasnoludek by na tym nie przytył).
Po szóste mandarynka. Cała masa witaminy A (na dobry wzrok i piękną skórę) i C (na odporność). A do tego dodatkowa porcja przeciwutleniaczy. I jeszcze przyspiesza przemianę materii <3.
Czy potrzebna Wam jeszcze jakaś rekomendacja?
Ach! Po siódme: to naprawdę pyszne!
![]() |
| Kakaowo-orzechowy mus z awokado |
Składniki (na 1 porcję)
1 małe dojrzałe awokado
1 łyżka kakao
1 łyżka miodu (lub 1 łyżeczka syropu ze stewii) - może być mniej lub więcej, zależy jak kto lubi
3 łyżki orzechów ziemnych niesolonych
1 łyżka płatków kokosowych
kilka cząstek mandarynki
Wykonanie
1. Awokado obieram ze skórki i miksuję z kakao i miodem lub stewią na gładką, jednolitą masę.
2. Rozdrabniam w blenderze orzechy i dodaję do masy.
3. Cząstki mandarynki obieram ze skórki (tej cienkiej, białej) i wyciągam z nich pestki, jeśli jakieś są.
4. Przekładam masę do szklanki (miseczki, czegokolwiek). Na wierzchu układam cząstki mandarynki i płatki kokosowe.
![]() |
| Kakaowo-orzechowy mus z awokado |
Znajdź podobne w kategoriach:
awokado,
bezglutenowe,
czekolada,
deser,
kakao,
kokos,
orzechy,
słodkości,
wegańskie
28 listopada 2014
Ekspresowo-grzybowo, czyli coś z niczego: ziemniaki duszone z podgrzybkami
Pisałam już kiedyś, że grzyby to genialny wynalazek? Pachną tak, że człowiekowi się słabo robi ze szczęścia i pasują niemal do wszystkiego - no, może nie do szarlotki na ten przykład (chociaż na pewno znalazłby się ktoś gotów podjąć wyzwanie), ale do większości dań wytrawnych bardzo owszem tak. Dodatkowy grzybowy atut jest taki, że jest to opcja czaso-oszczędnościowa. Znaczy się, rzecz jasna, można stanąć nad garami na pół dnia i przygotować danie godne restauracji z gwiazdką, ale można i zupełnie ekspresowo w kilka chwil wyczarować z niczego coś (no bo skoro grzyby pasują do wszystkiego...). Na przykład takie coś:
![]() |
| Ziemniaki podsmażane z podgrzybkami |
Ps. Pisałam już, że orzechy to genialny wynalazek? Smakują tak, że człowiekowi się słabo robi ze szczęścia i pasują niemal
do wszystkiego - no, może nie do szarlo... a nie, do szarlotki też! ;)
![]() |
| Ziemniaki duszone z podgrzybkami |
300 g podgrzybków
2 cebule
6 ziemniaków
1/2 szklanki łuskanych orzechów włoskich
1/2 pęczka pietruszki
2-3 łyżki oleju do smażenia
Przyprawy
1/2 łyżeczki rozgniecionych ziaren kolendry
1/2 łyżeczki kuminu
sól i świeżo mielony pieprz do smaku
Wykonanie
1. Ziemniaki obieram, kroję w niezbyt cienkie plastry i gotuję w osolonej wodzie na pół miękko.
2. Cebulę kroję w półtalarki i wrzucam na rozgrzany olej (smażę na dużej patelni, na którą zmieszczą się później jeszcze grzyby i ziemniaki). Smażę chwilę, a kiedy cebula się przyrumieni, dodaję pokrojone na niewielkie kawałki grzyby. Dodaję również przyprawy i pokrojone drobno orzechy. Smażę około 10-12 minut, od czasu do czasu mieszając.
3. Odcedzam ziemniaki i dodaję je do grzybów. Od czasu do czasu mieszając, duszę wszystko pod przykryciem aż ziemniaki będą miękkie (około 15 minut).
4. Po zdjęciu z ognia dodaję posiekaną natkę pietruszki.
19 listopada 2014
Praliny orzechowo-śliwkowe
Zawsze uwielbiałam takie prezenty od serca. Własnoręcznie wydziergany szalik, zrobiona w jakieś letnie popołudnie nalewka z aronii, ręcznie wyklejana kartka z życzeniami, pachnące jeszcze piekarnikiem lukrowane pierniczki... Mam do dziś w szafie sukienkę, którą uszył mi tato, kiedy miałam dwa latka (to chyba też się liczy jako prezent, prawda?). Lubię je, bo za każdym razem, kiedy coś takiego dostaję, wiem, że wraz z pięknie zapakowanym przedmiotem otrzymuję trochę czyjegoś czasu i jego ciepłe myśli.
Lubię też obdarowywać bliskich czymś, co zrobiłam sama (co dało się zauważyć choćby w zeszłym roku, kiedy w mojej kuchni ruszyła masowa produkcja korzennych ciasteczek). A że ostatnio nadarzyła się doskonała okazja, to skwapliwie ją wykorzystałam. Kilka dni myślenia i planowania, potem kilka miłych, pachnących czekoladą chwil w kuchni i oto są: czekoladowe praliny z orzechami i suszonymi śliwkami. Uśmiech na twarzy obdarowanej osoby - absolutnie bezcenny :)
Ps. Czytałam gdzieś ostatnio (a ściślej mówiąc, tutaj), że na świecie kończy się czekolada. Tak że nie zwlekajcie, jedzcie póki jest!
![]() |
| Praliny orzechowo-śliwkowe |
![]() |
| Praliny orzechowo-śliwkowe |
1 tabliczka gorzkiej czekolady
1 łyżka masła
1/2 szklanki orzechów ziemnych
1/2 szklanki suszonych śliwek
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (lub 3-4 krople olejku waniliowego)
4 łyżki kakao
opcjonalnie: 1 łyżeczka cukru pudru
Wykonanie
1. Masło (z cukrem, jeśli ktoś woli słodsze czekoladki) rozpuszczam w kąpieli wodnej. Kiedy masło się rozpuści, dodaję czekoladę.
2. Mielę orzechy i połowę śliwek. Resztę śliwek drobno kroję.
3. Dodaję śliwki, orzechy i aromat waniliowy do rozpuszczonej czekolady. Dokładnie mieszam i zostawiam na około 5 minut (nie dłużej), żeby masa lekko przestygła.
4. Formuję z masy pralinki, układam na papierze do pieczenia i odstawiam do lodówki na około 10 minut.
5. Schłodzone pralinki obtaczam w kakao i układam w papilotkach. Odstawiam do lodówki na co najmniej dwie godziny.
![]() |
| Praliny orzechowo-śliwkowe |
![]() |
| Praliny orzechowo-śliwkowe |
4 listopada 2014
Śliwki z nadzieniem lazurowo-orzechowym
Jest jesień, są i śliwki. Orzechów także w bród. Na szczęście w lodówce był także lazur, więc podjęcie niespodziewanych gości czymś małym na ząb nie było najmniejszym problemem. Jest to propozycja dla tych, którzy nie mają nic przeciwko wytrawnym propozycjom na bazie owoców.
![]() |
| Śliwki z nadzieniem lazurowo-orzechowym |
12 śliwek
100 g lazura błękitnego
6 wyłuskanych orzechów włoskich
suszony tymianek, kminek, pieprz różowy i czarnuszka
Wykonanie
1. Śliwki rozcinam na pół. Wyjmuję pestki i lekko wydrążam miąższ łyżeczką.
2. Lazur kroję w drobną kostkę i układam równe porcje w połówkach śliwek.
3. Na każdej połówce śliwki układam ćwiartkę orzecha włoskiego i kilka kulek różowego pieprzu.
4. Posypuję śliwki tymiankiem, kminkiem i czarnuszką.
![]() |
| Śliwki z nadzieniem lazurowo-orzechowym |
12 października 2014
Sałatka z kabaczkiem na ciepło z sosem z mango
Jesień ma nam wbrew pozorom do zaoferowania niezmierzone bogactwo kulinarne. To teraz robi się najlepsze szarlotki, grzyby uwodzą swoim zapachem z każdego straganu, a obok grzybów pięknie i pomarańczowo, bo jak nie dynia, to kabaczek. Dynia już w tym sezonie była (i bez wątpliwości jeszcze będzie), więc tym razem zapraszam na kabaczkowy zawrót głowy. Następnym razem też zresztą będzie kabaczkowo, bo kto to widział, żeby cały kabaczek pożreć na jeden obiad :)
Sałatkę trochę odgapiłam od Przyjaciół - a właściwie od jednego Przyjaciela z dużym talentem kulinarnym. Coś tam dodałam, coś odjęłam i oto jest.
Dodam tylko, że sos z mango można podawać również do innych potraw na ciepło - na przykład do wszelkiego rodzaju kotlecików warzywnych (tutaj znajdziecie ich do wyboru, do koloru). Nada się również do przekąsek na zimno - na przykład do pasztetów (tutaj kilka propozycji). Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby podawać go również z deserami. Jest co prawda lekko pikantny, ale kto choć raz w życiu jadł czekoladę z dodatkiem chili, zrozumie w czym rzecz :)
![]() |
| Sałatka z kabaczkiem na ciepło |
![]() |
| Sos z mango |
Na sałatkę:
100 g rukoli
100 g liści różnych sałat
1 nieduży (około kilogramowy) kabaczek
1 spora marchewka
10 pomidorków koktajlowych
garść obranych orzechów włoskich
1 łyżeczka suszonego tymianku
1/2 łyżeczki suszonego cząbru
1/2 łyżeczki suszonej szałwii
2 łyżki oliwy z oliwek
2 łyżki soku z cytryny
2 łyżki oleju rzepakowego
sól do smaku
Na sos:
1 dojrzałe mango
szczypta płatków chilli
szczypta słupków szafranu
Wykonanie
1. Kabaczek obieram, wyciągam gniazdo nasienne i kroję (kabaczek, nie gniazdo :)) w grubą kostkę (3-4 cm).
2. Na rozgrzanym oleju rzepakowym podsmażam przez kilkadziesiąt sekund suszone zioła, a następnie wrzucam lekko osolone kabaczkowe kostki. Smażę około 10 minut. Nie mieszam zbyt często, żeby kabaczek zdążył się przyrumienić.
3. Podlewam podsmażony kabaczek odrobiną wrzątku i duszę pod przykryciem kolejne 10 minut.
4. Zdejmuję pokrywkę i gotuję do odparowania większości wody, od czasu do czasu mieszając. Kabaczek powinien po tym czasie być miękki, ale nie rozgotowany.
5. Marchewkę trę na tarce o cienkich oczkach, a pomidorki kroję w ćwiartki i mieszam wszystko z sałatą i rukolą z dodatkiem oliwy i soku z cytryny.
6. Orzechy włoskie podprażam na suchej patelni.
7. Mango obieram, kroję na kawałki i wrzucam do blendera wraz z szafranem i płatkami chilli. Blenduję na gładką masę.
8. Do podania nakładam do miseczek wcześniej przygotowaną sałatę z warzywami, na wierzchu układam ciepłe kostki kabaczka i podprażone orzechy włoskie. Sos z mango podaję w osobnym naczyniu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









































